NR.19 16/04/2019

Niebawem ukaże się czwarte opowiadanie w świecie Horyzontu!

„Małpa na wieżowcu”

…a na razie trzymajcie wstępniak fabularny i okładkę opowiadania!

Od dłuższego czasu dochodziły do mnie plotki o straszliwej bestii grasującej w ruinach Żagania. Jednak to nie one spowodowały, że rozpocząłem poszukiwania tej istoty. Doskonale wiedziałem, że dla plotek nie opłaca się jechać tak daleko i to w kierunku starej granicy z Niemcami. Tam zawsze było gorąco i niebezpiecznie, czy to przez Dzieci Novy, czy przez coraz większe grupy Porzuconych, błąkających się bezmyślnie. Wyruszyłem do Żagania zupełnie w innym celu. Jeden z moich informatorów powiedział mi, że tamtejszy oddział P.O.C (partyzanckie oddziały cywilne) złapał rozumnego Porzuconego i ten jest gotów zdradzić kilka ciekawostek na temat okolic epicentrum upadku ciężkiego krążownika kolonizacyjnego kohorty. Taka informacja była wiele warta, jeżeli wiedziało się, komu można by ją sprzedać, a chłopaki z P.O.C raczej tego nie wiedzieli. Więc sprawa była oczywista. Przyjeżdżam, odpalam żołnierzykom trochę bajtów za wyłączność i sam po zdobyciu tej cennej wiedzy, jadę ją sprzedać prosto do zainteresowanych. Jednak los przypomniał mi, co znaczy być Łowcą Obcych…

małpa na wieżowcu3

NR.XII/05/2018

Partyzanci!

Świat Horyzontu rozrasta się powoli lecz nieubłaganie! Dlatego mam zaszczyt poinformować was o pracy nad czwartym opowiadaniem w tym uniwersum! Poniżej przedstawiam wam zajawkę oraz grafikę, która znajdzie się w pierwszym dodatku do Horyzontu oraz będzie okładką tegoż opowiadania!

MAŁPA NA WIEŻOWCU

Od dłuższego czasu dochodziły do mnie plotki o straszliwej bestii grasującej w ruinach Żagania. Jednak to nie one spowodowały, że rozpocząłem poszukiwania tej istoty. Doskonale wiedziałem, że dla plotek nie opłaca się jechać tak daleko i to w kierunku starej granicy z Niemcami. Tam zawsze było gorąco i niebezpiecznie, zarówno przez Dzieci jak i przez co raz większe grupy Porzuconych. Wyruszyłem do Żagania zupełnie w innym celu.

Jeden z moich informatorów przekazał mi, że tamtejszy oddział P.O.C (partyzanckie oddziały cywilne) złapał rozumnego Porzuconego. Ten, bojąc się o własne życie i chcąc się wykupić, zdradził kilka ciekawostek na temat okolic epicentrum upadku ciężkiego krążownika kolonizacyjnego Kohorty. Chłopaki z P.O.C. jak do tej pory nie upłynnili tych informacji bo nie wiedzą do kogo się zgłosić. Dlatego na scenie pojawię się Ja. Przyjeżdżam, odpalam żołnierzykom trochę bajtów za wyłączność i sam po zdobyciu tej cennej wiedzy jadę ją sprzedać prosto do „dobrych ludzi”.

Jednak Łowca Obcych to wciąż sługa ludu i musi robić to do czego został przeszkolony… .

Krzysztof „Vitalius” Pawłowski

ps. Dajcie nam jeszcze więcej motywacji i polubcie facebookową stronę Horyzontu, jeżeli jeszcze tego nie uczyniliście! https://www.facebook.com/HoryzontRPG/

ps.2. Link do wcześniejszych opowiadań. https://horyzontrpg.wordpress.com/category/opowiadania/