NR.23 21/08/2019

Partyzanci!

Partyzanci!

To już oficjalnie! Ruszyły prace nad bestiariuszem do Horyzontu. Przed nami kolejny kamień milowy w pracy, która będzie dostępna za darmo od Graczy dla Graczy. Więcej raczej już nie potrzeba mówić, dlatego przed wami okładka do rzeczonego podręcznika! Oczywiście głównym grafikiem jest nie kto inny jak sam Adrian „Kamael” Sażalski! 

Vitalius

Okładka pierwszego dodatku do systemu fabularnego Horyzont.

Reklamy

POMYSŁ cz. III „Tajemnica Malborka”

Tajemnica Malborka

Partyzanci!

Poniżej udostępniam wam jeden sporej wielkości pomysł na sesje pod tytułem „Tajemnica Malborka”. Oczywiście to jedynie nadal zarys, który wymaga jeszcze sporej ilości pracy dla każdego Starca, który zechce go poprowadzić. Jednakże zarys czy nie zarys to zawiera ciekawe informacje o samym Uniwersum Horyzontu i kilka ciekawostek o syndykacie Aryjskim.

 

Tajemnica Malborka.pdf

 

Grafiki poziomów.

NR.22 02/07/2019

Partyzanci!
Właśnie dostępne jest kolejne opowiadanie w uniwersum Horyzontu! Małpa na wieżowcu, część 1. Te, jak i pozostałe opowiadania dostępne są w kategorii „Opowiadania”
Zapraszam!

NR.21 16/06/2019

Partyzanci!
Wieczorne info.
Opowiadanie ukończone! Jeszcze tylko korekta i 1 lipca dostaniecie czwarte opowiadanie z uniwersum horyzontu „Małpa na wieżowcu”. Tym razem dostaniecie prawie 10 stron tekstu. Do tego zdradzić mogę jeszcze jedną ciekawostkę, jaką dla was szykuję. 😉 Otóż jest to dopiero pierwsza część czegoś większego… a czego?
O tym kiedy indziej! 😀

NR.19 16/04/2019

Niebawem ukaże się czwarte opowiadanie w świecie Horyzontu!

„Małpa na wieżowcu”

…a na razie trzymajcie wstępniak fabularny i okładkę opowiadania!

Od dłuższego czasu dochodziły do mnie plotki o straszliwej bestii grasującej w ruinach Żagania. Jednak to nie one spowodowały, że rozpocząłem poszukiwania tej istoty. Doskonale wiedziałem, że dla plotek nie opłaca się jechać tak daleko i to w kierunku starej granicy z Niemcami. Tam zawsze było gorąco i niebezpiecznie, czy to przez Dzieci Novy, czy przez coraz większe grupy Porzuconych, błąkających się bezmyślnie. Wyruszyłem do Żagania zupełnie w innym celu. Jeden z moich informatorów powiedział mi, że tamtejszy oddział P.O.C (partyzanckie oddziały cywilne) złapał rozumnego Porzuconego i ten jest gotów zdradzić kilka ciekawostek na temat okolic epicentrum upadku ciężkiego krążownika kolonizacyjnego kohorty. Taka informacja była wiele warta, jeżeli wiedziało się, komu można by ją sprzedać, a chłopaki z P.O.C raczej tego nie wiedzieli. Więc sprawa była oczywista. Przyjeżdżam, odpalam żołnierzykom trochę bajtów za wyłączność i sam po zdobyciu tej cennej wiedzy, jadę ją sprzedać prosto do zainteresowanych. Jednak los przypomniał mi, co znaczy być Łowcą Obcych…

małpa na wieżowcu3